#Blog erotyczny #sex #sexprzygoda #nimfomanki #sexhistorie

sex blog

BLOG EROTYCZNY – podziel się swoją gorącą przygodą.                                                                                                                                                                                                                                                               >Wstęp tylko +18<

kto-ma-cycki-ten-ma-wladze-cz-3

Kubuś był z jednej strony był na mnie zły za to, że wtedy go tak zostawiłam i na nic więcej nie miał szansy.. Z drugiej strony był mile zaskoczony taką niespodzianką oraz moimi umiejętnościami… U mnie na wsi mówili przecież na mnie ” głębokie gardło” przecież wiadomo, że bez powodu to ja nie miałam takiej ksywy 😉 Bardzo lubiłam czuć taka twardą żylastą pałę w swoich ustach jak jeszcze rośnie i rośnie… Tak już długo czekał na ruchanie mój seksowny Pan Profesor, że nadszedł czas, aby wreszcie dostał nagrodę za wytrwałość oraz wierność gdyż z żadnej innej nie posuwał kiedy prowadziliśmy nasz romansik to dla mnie ważne 😉 Pewnego dnia kiedy wrócił do swojej kawalerki po ciężkim dniu pracy zastał mnie na swoim stole w kuchni rozkraczoną, w seksownej koronkowej bieliźnie. Zaprosiłam go na kolacje.. Oczywiście żadnego jedzenia nie było ja byłam daniem głównym i deserem równocześnie 😉 Moje stringusie były już nieco wilgotne jak go zobaczyłam… Zaprosiłam go do siebie… Sama z siebie zdjęłam majteczki i poprosiłam, aby zasmakował mojej wąskiej szparuni, która na niego już tyle czasu czekała 😉 Normalnie moje słowo było dla niego rozkazem ! Od razu wziął się za robotę,. wsunął swój mokry zwinny jęzorek do mej cipki , podgryzał, ssał mój dzyndzelek ! Suteczki sterczały twarde, moje ciałko się prężyło z podniecenia. Poczułam, że mój profesor tez ma duże umiejętności francuskie 😉 Tak mi porządnie lizał cipeczkę , aż normalnie wraz z soczkami poleciało troszkę siuśków. Oczywiście grzecznie i posłusznie Kubuś wszystko spijał ze smakiem i w ogolę nie brzydził się mojego moczu.. Zaprowadziłam go do jego sypialni, już tam czekały na niego kajdanki przypięłam go do jego wielkiego łoza;) Lubie dominować nieco w seksie, wszystko musi być po mojej myśli.. Kiedy mój oddany Profesor leżał przypięty, podniecony, rumieńce pojawiły się na jego policzkach.. Usiadłam swoją ciasną dupecząa na jego ustach.. Jestem wielka fanka lizania dupska:) Troszkę mnie wkurzyło, ze na początku bardzo niechętnie chciał to robić, dostał kilka razy z otwartej ręki i od razu się ogarnął… Musiałam go nieco nauczyć posłuszeństwa, gdyż zawsze to on grał pierwsze skrzypce… Jak mój rowek był idealnie wylizany i bardzo mokry, no nie mogłam się oprzeć, aby nie wskoczyć nim na jego kutasa!Na początku nie chciał w nią wejść do końca… Dopchałam się sama na silę na jego olbrzymia palę…Popatrzyłam tylko na niego… Nieco się uśmiechnęłam i zaczęłam skakać dupeczką na jego fujarce… Moje cyce falowały. Patrzyłam na niego i zagryzał wargi z nerw, że nie może ich nawet dotknąć przecież doskonale wiedziałam, ze ja wręcz uwielbia 😉 Nie mogłam sobie odpuścić nawet w tamtym momencie małego droczenia się z nim.. Odchyliłam się na chwilę i sama pieściłam swój dzyndzelek… Nasze ciała były mocno spocone, jeździłam mu moimi cycuszkami po twarzy…. Zmieniłam dziureczkę na moja cipeczkę… Wtedy już mógł mnie dotykać, nie mogłam już patrzeć jak cierpi z braku możliwości dotykania ….Złapał mnie mocno za bioderka docisnął jeszcze mocniej do siebie, od razu mocno miętosił moje cycuszki… Bawił się nimi, a ja skakałam na nim jak oszalała ! Wpychałam mu język do usteczek ! Och… To było cudowne uczucie kiedy jego ogromna pała idealnie wypełniała moje cipsko … Soczki z niej wyciekały, aż czułam je pod swoimi udami… Oboje byliśmy w takim szale podniecenia… Kiedy czułam, ze już dochodzi postanowiłam, aby nie zlał mi się tam do cipeczki…Położyłam się obok niego, zacisnęłam swoje piersi, aby miał ciasną szparę na swego kutasa ! Załadował mi tak, ze jego główeczka sięgała do usteczek ! Lizałam go jednocześnie. Kilka niezłych posunięć… Zalał moje cyce swoją ciepłą spermą…. Poczułam super ciepło, wzięłam na paluszek spermę i zaczęłam oblizywać na jego oczach ! Była bardzo słodziutka i ciepła…

Więc jak widzicie PIERSI to naprawdę tajna bron 😉

      Może ktoś chce je tez popieścić?

      Pisz: BOGINI na 72856

 

kto-ma-cycki-ten-ma-wladze-cz-2

Na drugi dzień miałam dwa rodzaje kaców…Jeden normalny po winie… Drugi moralny… Pierwsze zajęcia miałam właśnie z nim… Usiadłam na samym końcu..Niewyspana…Zawstydzona.. Pan Profesor tego dnia przyszedł bardzo w dobrym humorze…Powitał się z nami wszystkimi bardzo serdecznie… Troskliwie zapytał mnie przy wszystkich czy dobrze się dziś czuję i czy coś się stało?… No co za bezczelny typ… Odparłam, że miałam ciężką noc… Jego ironiczny uśmieszek doprowadzał mnie do szału wręcz… Lecz z drugiej strony czułam jeszcze większe pożądanie jego osoby! Oczywiście po zakończeniu zajęć znowu poprosił mnie abym została na moment… To już było dla mnie naprawdę drażniące. Nie chciałam potem słuchać jakiś głupich docinek ze strony lasek.. Od razu kiedy zamknęły się drzwi po ostatniej z uczennic… Mocno złapał moje cyce w swoje męskie ręce i zaczął ściskać i miętosić… Powiedział, że marzył o tym od kiedy tylko mnie zobaczył.. Kiedy już chciał się do nich przyssać, przeszkodziła mu w tym jedna z nauczycielek…Taki niedosyt jaki pozostał miedzy nami jeszcze bardziej mnie podniecał i intrygowałam.. Jestem taka kobietka, która nie daje od razu … Oj nie nie… Zawsze muszę troszkę pozostawić tajemniczości… Kobieta uparta zawsze jest coś warta… Postanowiłam troszkę pobawić się z nim w kotka i myszkę… Doskonale wiem, że taka zabawa sprawia, że kobieta dla faceta staje się jeszcze bardziej atrakcyjna …Nasz taki erotyczny romans bez konsumpcji trwał kilka dobrych dni… Specjalnie na jego zajęcia zakładałam bluzeczki z dekolcikiem, aż normalnie cycki to mi wypływały… Siadałam w pierwszym rzędzie, rozkładam nóżki.. Wsadzałam ołówek do usteczek i ssałam patrząc na niego…

bogini_11 Podczas zajęć kilka razy zdarzyło wysłać mu zboczonego sms, jakieś odważne zdjęcie… Kiedy go odczytywał od razu stawał się czerwony na twarzy i przez jakiś czas nie odsuwał się od biurka! Na pewno jego pałamocno stała na widok moich skarbów… Oczywiście miałam na niego straszna chęć, ale nie mogłam dać nic po sobie poznać i udawałam ciągle taka niedostępną… Drażniłam się z nim każdego dnia, a jego to doprowadzało do szaleństwa… Pierwszy raz to kobieta miała nad nim władze.. To nie on rozdawał karty tylko ja! Nie było mowy o jakichś szantażach jak z innymi kobietkami, że ich nie przepuści… Jeszcze sam dawał mi wcześniej egzaminy, abym mogła zdawać na spokojnie..Pewnego dnia postanowiłam dać mu mała szczyptę moich umiejętności.. Poprosiłam, żebyszybko podjechał do mnie wieczorem… Zleciałam do jego wozu w samym szlafroczku.. Usiadłam na miejscu pasażera.. Pocałowałam go namiętnie.. Ściągnęłam do polowy szlafroczek… Ukazały mu się moje wielkie, jędrne, prężne cycuszki.. Ślinka normalnie zaczęła mu lecieć na ich widoczek, kiedy chciał zacząć działać, wyjęłam jego wielką, żylastą pałę ze spodni… Kilka razy szybko ściągnęłam skórkę.. Zbliżyłam swoje usteczka do niego… Koniuszkiem jęzorka zaczęłam go drażnić od samego czubeczka do jajeczek.. Widziałam, ze mu się podoba… Zaczął cichutko stękać pod nosem.. Swoimi dłońmi głaskał mnie po głowie… Kiedy miałam jego jajcaw buzi, czułam, że są idealnie zapełnione nektarem na którego miałam chęć już od dawna… Moje ząbki zasłoniłam namiętnymi usteczkami aby ptaszka nie porysować i wsadziłam go sobie do mojej jaskini rozkoszy… Na początku kręciłam jęzorkiem, wyjmowałam na chwile, ściągałam skórkę i znowu do ust… Cały był w mojej ślince.. Idealnie mi go ssało.. Z każdą minutą czułam, jak staje się jeszcze bardziej większy i prężny.. Patrzyłam na niego, zamknął oczy z rozkoszy i oddał mi się całkowicie, tylko od czasu do czasu dociskał moja głowę abym mogła jeszcze sobie go jeszcze głębiej zasadzić…. Czułam go już po same migdałki..jajeczka obijały się o moja brodę… Mocno ssałam i nie mogłam się doczekać kiedy poczuje ciepełko spermy..Wbijał swoje paznokcie w siedzenie autka… Kiedy ciśnienie jeszcze bardziej narastało moje ruchy stały się jeszcze bardziej intensywne i mocne… Miętosiłam jego jajca … Odpłynął wtedy totalnie ! Po obfitym wytrysku kiedy dostarczył mi do usteczek oblizałam mu kutasa do czystego, zanim doszedł do siebie ja już mu uciekłam…

kto-ma-cycki-ten-ma-wladze-cz-1

Pochodzę ze wsi i przyjechałam do wielkiego miasta, aby zacząć studia. Na początku naprawdę czułam się dość obco w nowym miejscu, nikogo tu nie znałam… Pierwsze dwa semestry zdałam na 5, dużo się uczyłam nigdzie prawie nie wychodziłam. Cieszyła mnie myśl, że szybko je skończę i będę mogła podjąć prace w zawodzie… Na 3 semestrze pojawił się nowy przedmiot, z którym sądziłam, że na pewno sobie poradzę… Na pierwszych zajęciach o dziwo zamiast kobiety ujrzałam mężczyznę.. Dodam, że byłam na kierunku kosmetologia. Wysoki brunet o niebieskich oczach miał z nami zajęcia z zakresu anatomii człowieka i chorób dermatologicznych. Kiedy tylko wszedł na sale wszystkie kobietki zaczęły coś szeptać miedzy sobą. Podsłuchałam, że o nim to normalnie na wydziale krążą jakieś legendy. Na początku w nie w ogóle nie wierzyłam . Okazało się to prawdą, doświadczyłam tego na własnej skórze. Na każdym roku upatrywał sobie jakaś dziewczynę, którą specjalnie chciał nie przepuścić na następny semestr no i wiadomo co chciał w zamian…Byłam w szoku, że takie rzeczy dzieją się na renomowanej uczelni. Jestem zgrabną blondyneczką,która posiada duże, jędrne naturalne piersi…Tego dnia miałam akurat bluzeczkę w dość duży dekolt, lubiłam się nim chwalić. Jeśli mam co pokazać to czemu tego nie robić? Przy sprawdzaniu obecności kiedy przyszła kolej na moja osobę.. Zatrzymał się na chwilę… Popatrzył na mnie.. Oczywiście potem jego wzrok był idealnie skierowany na moje piersi.. Uśmiechnął się pod nosem i cmoknął ustami. Po zajęciach poprosił mnie, abym została na chwilę… Wszystkie koleżanki zaczęły się śmiać ironicznie… Jego pytanie mnie zaskoczyło… Chciał się dowiedzieć czy moje piersi są prawdziwe… Wyszłam oburzona z sali nic mu nie mówiąc… Wieczorem zaczęłam dostawać jakieś dziwne głuche telefony, po nich pojawiły się erotyczne sms-y.. Doskonale wiedziałam kto był ich autorem.. No kto inny niż Pan erotoman Kuba… Każda jego wiadomość była nawiązana do cycków…. Byłam już po jednym winie i nie wiem czemu jakoś tak spontanicznie zrobiłam zdjęcie moich skarbów… Wysłałam je mms-em i odparłam tak są prawdziwe i aby już dał mi spokój… No niestety to tak nie zadziałało… Machina ruszyła… Chciał jeszcze więcej i więcej… Aby mnie zachęcić podesłał zdjęcie swego sprzętu i powiem szczerze, że to mnie podnieciło na maksa.. Jego pała była dość sporych rozmiarów, taki gładziutki, gruby… Jajca miał nabrzmiałe, czerwone… Wyobraziłam sobie jak idealnie jego wielka pała będzie się komponować z moimi jędrnymi dużymi cycami !

bogini_5  Zaczęłam je masować, naśliniłam paluszek i podrażniłam swoje suty! Kiedy już pięknie twarde sterczały cyknęłam kolejne zdjęcie, specjalnie dla niego… Po kilku sprośnych sms moja dłoń skierowana już była na mojej wąskiej, mokrej, ciasnej ogolonej idealnie cipce! Czułam jak z podniecenia wyciekały z niej soczki na prześcieradło. Władowałam sobie od razu dwa paluchy do myszki, penetrowałam i ciągnęłam za swój dzyndzel! Zadzwonił do mnie, aby posłuchać co z nią wyprawiam.. Zrobiliśmy sobie taki seks telefon… Jęczałam mu do słuchawki i mówiłam jak się nią zabawiam…. Trzepał swego konia, słyszałam jak napierniczał… Oboje głośno sapaliśmy do słuchawki… Szeptał, że pragnie zlać mi się na moje wielkie cyce… Po wszystkim jeszcze pokazał mi jak zalał sobie swój umięśniony brzuszek dużą dawką gęstej śmietany… Narobił mi takiego smaka… Wszystko działo się tak szybko.. Nawet nie wiedziała, że stać mnie na takie coś… Z obcym mężczyzna gadać o seksie, pieścić się.. Już nie wspomnę o wysyłaniu erotycznych mms-ów… Obudził we mnie taka drapieżną kocice… Której do tej pory sama nie znałam.. Zaczęłam się zastanawiać czego jeszcze o sobie nie wiem?

SAMOTNY POWRÓT _ cz3

Z każdym pchnięciem, przerywałam i prosiłam, aby przestał. Mój głos był zachrypnięty od zimna i wcześniejszych krzyków.
– Zostawcie…. mnie…. dam…. Wam…. wszystko proszę….. ostatkami sił zwracałam się do nich
– kochanie, przecież bierzemy wszystko co dajesz… Oznajmił mi Tomek posuwając mnie jeszcze mocniej…. Kilka razy dostałam klapsy na pupę… Każdy jego kolejny ruch był coraz to bardziej mocniejszy i silniejszy… Nie wiem jak to się stało..Z jednej strony prosiłam aby przestali a z drugiej… Nie wytrzymałam.. Krzyknęłam z rozkoszy czując normalny orgazm… Równocześnie Tomek wytrysnął w moją pochwę… Filip pochylił się, uniósł dość brutalnie moją brodę i przycisnął moje wargi do swoich… Był zaskoczony, że tak szybko doszłam i że w ogóle to miałam.. Tomek w pewnej chwili strzelił mnie z liścia z twarz za to, że ma na sobie mój nektar bo tak obficie mi trysnęło… Zająknęłam się z bólu i złapałam za policzek… Teraz ten przystojniak oznajmił, że mają dać mu mnie do ruchania… Jego kolej przyszła… Cytuje jego słowa
” Laska ma jeszcze jedną dziureczkę do wyruchania”… O nie… bałam się strasznie nigdy nie miałam nic wkładanego do dupska … Leżałam na kocu i czekałam na dalszy rozwój sytuacji… Zaczęli się miedzy sobą kłócić, który pierwszy powinien mnie poruchaćw dupę..Kiedy toczyła się ich ta awanturka ja nawet nie miałam siły, aby wstać i uciec czy coś zrobić… W końcu doszli do kompromisu. Filip splunął na rękę i zbliżył ją do odbytu. Tomek poszedł bo ten żel do auta, wylał mu na rękę i troszkę mi do rowka.. Mężczyźni unieśli mnie i przyłożyli do sterczącego fiuta. byłam strasznie spięta ten żel prawie nic nie pomógł cały czas już byłam sucha. Dostałam znowu parę razy w twarz na ogarniecie się… Wiedziałam doskonale., że tak i tak wyruchają mnie w dupę. Zacisnęłam zęby… Kawałek po kawałku opadałam na grubego kutasa. Jęczałam z bólu. W końcu Filip zniecierpliwiony pociągnął mnie szybko w dół. Po całej polanie rozniósł się zachrypnięty ryk… Zaczęli się wszyscy ze mnie tam śmiać. Mateusz popchnął mnie na jego tors, i sam wbił się na siłę w moja cipeczkę.. Zaczęli obaj się we mnie poruszać. Moje wrzaski pobudzały ich jeszcze bardziej. Byłam taka bezbronna i skazana na nich… Mówili nawet do mnie, że jestem boską suką, jeszcze nigdy takiej nie mieli. Mateusz dość szybko się we mnie zlał… Filip przewrócił mnie na brzuch, musiałam się wypiąć dla niego i dalej poruszał swoim penisem w mojej dupie. Moje piersi podskakiwały z każdym ruchem, był strasznie wytrzymały, przeciągał swój wytrysk. Za każdym razem, gdy był blisko, zatrzymywał się. czekał aż napięcie z niego zejdzie po czum znowu pieprzył mnie bez opamiętania. Po kilku takich akcjach wreszcie doszedł. Jego wytrysk był spektakularny. Potrzebował jeszcze kilku pchnięć, żeby pozbyć się całego nasienia. Czułam jak nasienia spływa mi po nodze. . Pomimo mego zmęczenia oni jeszcze kilka razy się zmieniali…Potem byłam już taka zruchana, że nie czułam normalnie bólu…
Zostawili mnie na tym kocu w lesie, obok rzucili moją ograbiona torebkę, z moich ubrań zrobili sobie ognisko. Zadowoleni, pożegnali się ze mną i odjechali. Siedziałam oparta o drzewo, pod plecami czułam szorstką korę drzewa. Trzęsłam się strasznie z zimna. W głowie miałam wielki mętlik, miedzy udami czułam ogromna lepkość. To były moje soki, żel i ich sperma… Nasienie miałam na całym ciele…Cała śmierdziałam taka mieszanka… Nie wiem, może Wam się to wyda dziwne, ale cała ta historia pozwoliła mi odkryć jedną prawdę. Zrozumiałam, że gdzieś podświadomie kręcą mnie tego typu zabawy. Lubię czuć się zniewolona przez mężczyznę, a  seks grupowy jest wyczerpujący, ale daję wiele satysfakcji.  Może jest tu ktoś kogo kręca podobne klimaty?

Chętnie zabawiłabym się jeszcze kiedyś na ostro.

      Może jest tu ktoś kogo kręca podobne klimaty?

      Pisz: FETYSZ na 72916

SAMOTNY POWRÓT _ cz2

Po ich bardzo stanowczej odmowie na moją prośbę zaczęli rozchylać na siłę moje uda…
– Nie, wiecie, ja chcę wysiąść, wypuście mnie…Próbowałam przepchnąć się do drzwi, ale popełniłam tym błąd… Mateusz widząc przed sobą mój tyłeczek, wypięty, wziął w dłonie moje krągłe pośladki. Prosiłam aby mnie puścił, nie dotykał… chciałam po prostu uciec od nich i iść już na piechotę nawet gdyby miało mi to zająć kilkanaście godzin. Tomek złapał mnie tak, żeby się nie wyrywała. Mateusz klepnął mnie w tyłek
– Chłopaki przytrzymajcie ją, za chwilę zjadę gdzieś- powiedział Filip czyli kierowca. Prosiłam ich aby dali mi spokój…
– Oj kocico daj już spokój, doskonale tutaj wszyscy wiemy, że Ty wręcz marzysz o tym, aby być porządnie wypieprzoną… zaśmiał się Tomek…
Przerażona szeptałam, że ja naprawdę tego nie chce… Błagałam… Nic to nie dało… Jechali dalej, Tomek przesunął ręce na mój biust… Ściągnął ze mnie sukienkę, dotykał moich piersi przez materiał stanika. W tym czasie Mateusz jeździł rękoma po moim tyłeczku, jego dłoń wślizgnęła się miedzy moja uda. Przez bardzo cienki materiał stringów pieścił moją cipeczkę . Już wyczuwał to, że oni wszyscy byli mocno pobudzeni. Ich penisy wypychały spodnie. Nie mogłam się ruszyć, byłam kompletnie zaskoczona całą sytuacją.
– Lepiej zacznij reagować na nasze starania bo inaczej będzie Cie bolało takie słowa usłyszałam do ucha wypowiedziane przez Tomka. Kiedy tylko pomyślałam o tym, jak Ci mężczyźni na silę będą próbować wepchnąć mi swoje pały, zadrżałam…

FETYSZ_128 Mateusz przesunął majteczki i zanurzył palec w mojej ciepłej cipce. Pod wpływem jego działań jakoś samoczynnie zaczęłam się wyrywać… Znowu musieli mnie unieruchomić.. Jechaliśmy jak pamiętam po jakiś wybojach… Wokół rozciągał się ciemny las. W końcu Filip, po jeszcze kilku skrętach zatrzymał się na skraju polany. Tomek wyszedł z auta, ciągnąc mnie za sobą… FIlip podszedł do bagażnika, wrócił z kocem, który położył w świetle lamp rzucanych przez auto. Zostałam wręcz rzucona na rozłożony materiał… Ciągle prosiłam, płakałam i mówiłam ” nie, nie, nie…”. Mateusz dobrał się do moich majteczek i staniczka… Rozerwał stringi i powąchał z wielka fascynacją w oczach, po czym włożył je do kieszeni spodni. Z zimna na moim ciele pojawiła się gęsia skórka. Może to głupie, ale byłam taka wdzięczna, za ten koc… Nie chciałam leżeć na mokrej trawie… Chociaż doskonale wiedziałam, że nie był on wcale rozłożony dla mojej wygody. Kazali mi nie krzyczeć, bo i tak mnie nikt nie usłyszy….Mieli racje kto by się zjawił na takim zadupiu w środku nocy… Filip postawił mnie na kolana i przyłożył do mojej twarzy grubego, prężącego się penisa… usłyszałam, że jak będę niegrzeczna to wejdą we mnie na sucho i w ogóle nie zamierzają wtedy użyć takiego żelu, który jeszcze mieli przy sobie… Wzięłam jego penisa do ust… Choć tak bardzo chciałam się pobudzić, nie czułam ani grama śluzu w swojej szparce… Przerażona, zassałam penisa Filipa. Jeździłam po nim językiem, w dłoni wzięłam jajeczka i delikatnie masowałam. Pomimo moich prób nie dało rady, aby ta jego ogromna pała weszła do końca w moje usteczka. Był jakby zniecierpliwiony , chwycił mnie za włosy i dopchnął do brzucha, normalnie przez chwilę myślałam, że się uduszę… Tomek i Mateusz ponieśli me dłonie i wsadzili w nie swoje penisy… Usłyszałam od Filipa, że moje usta są wręcz stworzone do pieprzenia… Szczerze mówiąc miałam kompletnie w dupie wtedy jego komplement…Sama nie wiem czemu, ale po jakimś czasie zaczęłam czuć jakieś małe podniecenie,,. Patrzyłam na kutasy facetów. Wszystkie pały były wielkie i grube. Czułam, że zbliża się wytrysk i chciałam się wycofać, ale przytrzymał moją głowę… Chociaż krztusiłam się spermą i własną śliną, połknęłam wszystko… On po wszystkim był bardzo zadowolony na jego miejsce wskoczył Mateusz… Położył się przed moją osobą i doskonale wiedziałam, że teraz muszę zacząć ssać jemu…Normalnie po tamtym tak mnie już buźka bolała. Jak miałam sobie poradzić z kolejnym? … Za mną usadowił się Tomek… Czułam jak jego ręce gładzą moja dupeczkę.. Popchnął mnie, żebym pochyliła się jeszcze bardziej,i żebym bardziej wypięła swój tyłeczek. Włożył mi palec w moja cipkę
– Ktoś nam się rozochocił, wiedziałem, że to suka- powiedział pod nosem…
Kiedy poczułam główkę penisa u wejścia piczki, próbowałam się wyrwać, byłam świeżo po swoim pierwszym razie więc wiadomo, że jeszcze nie miałam takiej rozciągniętej cipeczki jak inne. Bardzo się zdenerwował moim zachowaniem i wbił się mocno we mnie.. Wyjęłam z ust penisa i zawyłam z bólu.. Czułam normalnie, że coś mnie rozrywa od środka..Było tak ciasno, ze pomyślał, że jestem dziewica nadal… Uświadomiłam mu, że jest to mój drugi raz…. Podnieciło ich to jeszcze bardziej… Wiadomo taka ciasna ciasna cipeczka nie zdarza się zbyt często… Posuwał mnie tak, że jego jajka obijały się o moje nagie ciałko. Miałam ochotę wtedy krzyczeć, ale w buzi znowu miałam członka…

Moje ciało zaczęło odpowiadać na ruchy Tomka, który przyspieszał tempo. Słyszałam tylko nad sobą głośne sapanie, Mateusz przytrzymał moją głowę i spuścił się głośno w moje usta
– Dobra sunia … powiedział to i poklepał mnie po głowie jak psa. Czułam się wtedy strasznie dziwnie. Z jednej strony upokorzona, ale z drugiej czułam coraz większe podniecenie… Nie mogłam wcale wydobyć z siebie głosu. Tomek nie przestawał mnie posuwać…

pasek na bloga TwojaKochanka

Witajcie, rok temu jak byłam na wakacjach na wsi u mojej kuzynki zdarzyła mi się naprawdę bardzo ciekawa przygoda… W tym roku również się tam wybieram i jestem ciekawa czy znowu będę mieć takie szczęście… Szłam samotnie pustą szosą.. Byłam w okropnym nastroju… Wracałam z imprezki, która okazała się kompletną klapą…Znajomi z którymi tam byłam zostawili mnie samą… Nie miałam czym wrócić do domu mojej rodzinki. … W dodatku nie miałam przy sobie zapalniczki, a tak z nerw strasznie chciało mi się palić… Trzymałam bezużytecznego papierosa w dłoni, patrzyłam na niego natarczywie jakby pod moim wzorkiem sam miał się zapalić. Byłam pijana, lekko się chwiałam na nogach. Moje szpilki wystukiwały na podłożu bardzo gniewny rytm. Szłam i szłam ….Miałam kompletnie dość na dodatek te buty były dość nowe i strasznie mnie obcierały… Po kilkunastu minutach marszu, nagle oślepiły mnie światła jakiegoś samochodu jadącego z naprzeciwka. Uświadomiłam sobie, że idę złą stroną ulicy. W innych okolicznościach pewnie bym się tym przejęła, ale wtedy tylko wzruszyłam ramionami i szłam dalej…. Wokół mnie było ciemno… Dawno już wyszłam z bezpiecznego kręgu światła lamp ulicznych… Drzewa tworzyły nad moją osobą taki mroczny baldachim…. Nawet nie mogłam zauważyć światła gwiazd bądź księżyca…. Kiedy byłam taka zaoferowana myślami o moich beznadziejnych znajomych, nagle zostałam oświetlona przez światła samochodu jadącego za mną… Nawet nie miałam zamiaru łapać stopa, byłam pewna, że nikt się nie zatrzyma… Byłam nieco zdziwiona, ale chyba też przerażona, że auto zaczyna zwalniać aż zrównało się ze mną… Stanęłam…Kierowca zatrzymał się obok mnie… Drzwi od strony pasażera otworzyły się i ze środka popłynęła głośna muzyka. Nachyliłam się w stronę siedzącego na przednim siedzeniu mężczyzny… Wyglądał tak gdzieś na 20 lat, był elegancko, acz luźno ubrany.. Brązowe włosy opadały mu na oczy. W dłoniach trzymał piwo… Zajrzałam do środka i oprócz kierowcy i przystojniaka, dostrzegłam jeszcze dwóch mężczyzn…
– Siemson laska, nie boisz się tak sama chodzić o tej porze? Kierowca się do mnie zwrócił
– Nie boję się wcale, już dawno jestem dużą dziewczynką… Umiem zadbać o siebie…. Powiedziałam to bardzo stanowczo, ale głęboko pod warstwą alkoholu umierałam ze strachu… Ja byłam jedna, samotna w obcym miejscu a ich aż czterech…
– Mamy wolne miejsce, idealnie dla Ciebie, dawaj wsiadaj podrzucimy Cie gdzie zechcesz… zaproponował kierowca… Szczerze mówiąc zgodziłam się wtedy z dwóch powodów… Jeden to ten, że marzyłam, aby się położyć spać, zdjąć te niewygodne buty a drugi… To chyba strach… Wiedziałam, że jak się uprą to i tak z nimi pojadę więc lepiej czasami jest po prostu nie stawiać oporu. Jeden z nich otworzył mi drzwi z tyłu, wysiadł pozwolił mi wejść… Siedziałam na tylnym siedzeniu pomiędzy dwoma pasażerami. Mężczyźni mi się przedstawili, kierowca był najstarszy i na szczęście nie pił alkoholu więc chociaż żaden wypadek drogowy mi nie groził… Przystojniak obok niego nazywał się Adrian. Po obu stronach siedział Tomek i Mateusz. O dziwo nie panowała żadna niezręczna cisza… Tomek zaproponował mi browarka od razu się zgodziłam bo miałam straszne pragnienie… Ogólnie w aucie zaczęła się taka niezobowiązująca rozmowa… O zainteresowaniach, co tu robię itp. W pewnym momencie poczułam, że Tomek objął mnie ramieniem…Na początku nie byłam zadowolona z tego powodu. Po pierwsze nie znałam go kompletnie, a po drugie miałam chęć na tego przystojniaka. Przez to, że i tak byłam pijana jeszcze na szybkości wypiłam tego browarka to przytuliłam się do niego bo biło od niego takie ciepło, a ja byłam strasznie zmarznięta samotnym marszem w samej sukience… Położył dłoń na moim udzie i delikatnie sunął w górę, aby dostać się pod moją sukienkę… Ścisnęłam jednak nogi ze sobą, mając nadzieję, że po prostu da sobie spokój.
– Jak to się stało, że musisz sama wracać po nocy- zapytał Mateusz…
– Znajomi zostawili mnie samą na imprezie, możecie sobie to wyobrazić? Co za banda idiotów..Nie znam tutaj okolicy, jestem pierwszy raz w tych rejonach… Oczywiście wszyscy pokiwali głowami w geście, że się za mną zgadzają..
– Nie mogłaś jakoś inaczej wrócić- dopytywał się mnie oto Mateusz…
– Nikogo tu nie znam, a jak już kogoś pytałam o podwózkę, to wszyscy byli zbyt pijani, żeby mnie odwieźć. Jeden z moich super znajomych miał nas wszystkich porozwozić, ale olał mnie tak samo jak tamci. Zostałam kompletnie na lodzie… Kasy nie mam bo to co miałam wydałam w klubie…
– To jesteś skazana na nas- odparł Tomek
– Albo wy na mnie, chyba nie jest tak źle…. rzuciłam ze śmiechem… Tomek jeszcze bardziej się przysuwał, a ja jakoś chciałam chociaż próbowałam się odsunąć… Nagle poczułam. że jego ramiona obejmowały mnie tak jak jakieś kurcze żelazne kajdanki… Specjalnie powiedziałam, im że jestem nieletnia mając nadzieję, że po prostu ich to wystraszy… Niestety nawet to na nich nie podziałało… W pewnym momencie poczułam, że Mateusz zaczyna się do mnie przysuwać bliżej i również położył dłoń na moim udzie… Ja normalnie aż podskoczyłam pod jego dotykiem…
-Możecie wziąć te ręce? zaczęłam delikatnie i chciałam zdjąć ich dłonie z moich nóg…..Niestety oni byli ode mnie o wiele silniejsi…
– Nie możemy! Powiedzieli wspólnie

Korepetycje z jęz. francuskiego cz 2

Laska1_528Odchylił mój staniczek, czule językiem krążył w pobliżu moich nabrzmiałych sutków, zbliżał swoje usta do moich uszu i szeptał :

” Proszę bądź dziś moja, zawsze marzyłem właśnie o takiej kobicie jak Ty…Jesteś moją wymarzona dojrzałą kobietą, która wie czego chce…Nie odejdę bez osiągnięcia Twego szczytu”

Chyba każda kobieta po takich słowach by mu się oddała… Czułam się całkowicie mu poddana, nie miałam nic do powiedzenia i właśnie bardzo mi się to podobało… Opuszkami palców przesuwał umiejętnie z wyczuciem po moich stringach, wodził po krawędzi łona, doskonale wiedział jak ma się wtedy ze mną droczyć.. Wzdychałam coraz głośniej… Poliki miałam gorące jak promienie słoneczne… Odchylił moje majteczki, zatopił swoje paluszki w środeczku mojej cipki , posmakował mego eliksiru prosto ze środeczka zlizując go z palców… Oczywiście nie spuszczał wtedy ze mnie wzroku… Zdjął całkowicie moje majteczki, zacisnął sobie je w dłoni, chwile wąchał je i rzucił na podłogę… Wszedł bardzo łagodnie swoim językiem w moja mokrą jak cholera pizdeczkę . Ściskał intensywnie moje wargi, leciutko pociągał za nie, drażnił okrężnie czułymi ruchami guziczek. Po chwili zanurzył swój język w moich ustach, czułam smak własnej dojrzałej piczki. Wtargnął swoimi palcami do gorącej szczelinki, kąsał moje uszka, patrzył na mnie dość wymownie, patrzyłam na niego nieco jakby przez mglę… Takiego podniecenia jak wtedy to jeszcze nie miałam okazji doznawać… Kołysałam się pod nim, nie mogłam normalnie opanować wtedy swojego ciała… Dyszałam mu prosto w twarz… zamykałam oczy i otwierałam chciałam ciągle na niego patrzeć. Było mi mało jego widoku chociaż był tak blisko mnie. Po kilku minutach takich pieszczot, zapragnęłam zobaczyć jego ciało.. Zdjęłam z niego koszulkę…O boziuu jego klata to było istne arcydzieło… Odpięłam pasek, rozpięłam rozporek , miał na sobie idealnie dopasowane bokserki w kolorze czarnym, normalnie ślinka zaczęła mi lecieć… Już dawno tak młodego, pięknego, męskiego ciała nie widziałam…Nie mogłam się normalnie się powstrzymać od mówienia mu komplementów…Chwyciłam paluszkami o stóp krawędzie Jego bokserek i szybciutko już był całkowicie nagi.  Jego kutas był prężny, ogolony, tak z około 17cm, jajca duże… Jednym mocnym ruchem  załadował swoją męskość w moja dojrzałą jaskinie rozkoszy. Zrobił to tak stanowczo, że miałam wrażenie iż przebił mnie na wylot. Moje cycuszki falowały od jego posuwania, gryzł mnie w płatku uszu, szeptał sprośne słówka, które mnie jeszcze bardziej nakręcały..  Z mojej  cipy wyciekały ogromne ilości soczków o intensywnym zapachu… Chciałam, żeby był we mnie jak najdłużej. Zaciskałam moje mięśnie wargowe, aby go zatrzymać..Oplotłam go potem nóżkami i jeszcze bardziej dociskałam do siebie…Moje ręce zarzuciłam mu na  szyję… Jego wypełnione po  brzegi jajeczka obijały się o mój rowek… W pewnym momencie mocno mnie chwycił..

” Proszę suczko wypnij się dla mnie, teraz dopiero poczujesz co to jest  prawdziwe rżnięcie przez młodego ogiera” powiedział bardzo  stanowczo, patrząc mi głęboko w oczy… Oczywiście posłusznie wykonałam  jego polecenie..Moja  pupcia była pięknie, idealnie wypięta w jego stronę, żeby mógł mieć jak najwygodniejsze dojście do moich obu szpareczek. Na początek dostałam kilka mocnych klapsów… Przed samym załadowaniem jeszcze swoim mokrym językiem przejechał  mi po obu szparkach.. DO dupeczki włożył jeden paluszek, bardzo delikatnie o dziwo… Wcześniejsze jego ruchy było bardziej mocne… Nie często kochałam się analnie więc naprawdędrugą szparkę, pomimo wieku, nadal mam dość ciasniutką. Dla takiego sprzętu to po prostu szczyt marzeń 😉 Swoim jednym wskazującym paluszkiem powoli rozpychał mi dupeczkę i na zmianę językiem pieścił. Było to  tak przyjemne, że miałam wrażenie, iż zaraz dostane analnego orgazmu chociaż nie wiem czy w ogóle taki istnieje? Nakierował sam czubek swego drągala na mój rowek, poprosiłam, żeby był delikatny.. Usłyszałam tylko

” Milcz sunio, ja doskonale wiem co mam robić… Jak obiecałem nie odejdę dopóki nie będziesz miała pełnego orgazmu” Więc postanowiłam całkowicie zamilczeć… Napluł sobie jeszcze kilka razy na niego, żeby było lepsze posunięcie.. Czułam jak powoli sam grzybek władowuje się do mej dupeczki … Jego dłonie mocno i stabilnie trzymały moje pośladki. Drapał czasami po plecach.. Ciągnął delikatnie za włoski… Ooo tak!!! wepchnął prawie całego ptaszka do mej dupeczki… Na początku poczułam nawet  lekki ból…  posiedział tak troszkę we mnie.. Po pewnej chwili  powoli zaczął ruszać swoimi bioderkami, dało się wyczuć, że liczy się ze mną i chce, żebym też miała z tego przyjemność….Kiedy jego ruchy stały się szybsze do mojej cipki dołączyły jego nawilżone ślinką paluszki… Powoli mnie nimi posuwał…  Z podniecenia gryzłam tył od kanapy… Moje całe ciałko było rozgrzane, pobudzone prawie wszystkie zmysły jakie w ogóle posiadam. Mhm odczuwałam, że jego kutasek jeszcze bardziej rośnie w dupci… Chciałam, żeby jeszcze mocniej mnie pieprzył i długo nie myśląc…

” Proszę wypieprz mnie tak, żebym przez kilka dni nie mogła siadać na dupie”

Długo na jego reakcje nie mogłam czekać… Narzucił takie tempo, że w pewnym momencie pożałowałam, że poprosiłam go oto… W mojej cipie były już w sumie trzy paluszki… Potem zmienił umiejscowienie kutasa, wchodził w moją wąską pizdeczkę, a paluchy władował do dupska. Takie zmiany frontu były fenomenalne… Kilka razy mocnych posunięć… oooch tak.. zaczęłam głośno jęczeć… Czułam jak po moich udach ciekły soczki… Było to coś cudownego, potem  Albert dołączył… Trysnął w moja pulsującą cipkę.  Moje soczki zmieszały się z jego gorącym płynem… Cała byłam w tym zalana. Kiedy położył się koło mnie na sam koniec jeszcze zaczął wszystko to zlizywać z moich ud…Nigdy nie zapomnę tych korepetycji….

Laska1_533Uwielbiam taki nieplanowany seksik

      Może w tym miejscu też uda mi się poznać kogoś na niezapomniane chwile. Obecnie nie mam żadnych zobowiązań

      Pisz: LASKA1 na 72888

 

Korepetycje z jęz. francuskiego cz 1

Witajcie mam na imię Bogusia, nie oszukujmy się już pierwszej młodości nie jestem, ale ciałko nadal mam nawet całkiem, całkiem… Cycuszki troszkę mi wiszą, ale to chyba nie jest taki problem co nie? Ogólnie jestem nauczycielką języka francuskiego… No wiadomo jak to się każdemu kojarzy.. Oczywiście jeśli chodzi o miłość oralną mogę powiedzieć, że jestem w tym dobra. Każdy facet któremu robiłam lodzika był całkowicie zadowolony… Po swojej pracy często jeszcze dawałam korepetycje z tego języka.. Pewnego dnia moja dobra koleżanka Matylda poprosiła mnie oto czy udzielę kilka lekcji jej synowi, który właśnie stara się o staż w jakieś tam firmie francuskiej czy coś… Zgodziłam się.. Dawno chłopaka nie widziałam, pamiętam jak gówniarz do szkoły z plecakiem latał i grał w piłkę na boisku więc byłam naprawdę ciekawa na kogo wyrósł…Po pracy szybko wróciłam do domu, aby się przygotować na pierwsze zajęcia z nim… Kiedy zadzwonił do moich drzwi byłam całkowicie niegotowa. Szybko podbiegłam do drzwi otworzyłam mu nawet nie przyglądając mu się uważnie, wpuściłam do domu…Przeprosiłam go za bałagan i poprosiłam, żeby chwilkę zaczekał na mnie w salonie…. W trybie natychmiastowym ogarnęłam wszystko to co miałam… Kiedy weszłam ponownie do salonu i spojrzałam na niego…

Był całkowicie w moim guście, wysoki, brunet, urocza twarz, męska postura, szeroki uśmiech… Był dla mnie wtedy jak taki cudowny zachód słońca…  Po prostu na tą jego buźkę można było by patrzeć i patrzeć… Ciągle się zachwycać… Nie mogłam poskromić się o jakiś zboczonych myśli co ma pod ubraniem… Jakie ma majtki… Slipy czy może idealnie dopasowane bokserki. Jego koszulka idealnie leżała na jego ciele… Odznaczały się troszkę sutki.. Moja fantazyjna śmiałość nie kończyła się tylko na myślach o tym jakie ma gacie pod spodniami, ale wyobraźnią wodziłam w okolicach jego ptaka…Stałam jak wryta i nic nie mogłam powiedzieć… Wyciągnął  do mnie dłoń przywitał się… Miał na imię Albert… Pewnie wtedy pomyślał sobie, że trafił na lekcje do jakieś starej wariatki… Otrząsnęłam się po pewnej chwili, usiedliśmy razem na kanapie przy stole… Starałam się przeprowadzić mały wywiad z nim na temat tego  jakie ma już umiejętności, z czym sobie jeszcze nie radzi. Naprawdę uwierzcie mi miałam ogromne trudności z ty, żeby skupić się całkowicie na przekazaniu wiedzy. Ciągle moje myśli wybiegały całkowicie w innym kierunku. Sama siebie nie poznawałam, wiele razy przychodzili do mnie jacyś młodzi panowie na lekcje i zawsze podchodziłam całkowicie profesjonalnie do swoich obowiązków. Po jakiś około 40 minutach zauważyłam, że chyba on również jest mną w jakiś sposobów zainteresowany. Nie dopuszczałam do siebie takiej wiadomości, obawiałam się, że może widzę coś co chce widzieć…Bałam się, że się ośmieszę, jeszcze dojdzie do mojej dobrej koleżanki, że dobierałam się do jego młodego syna, który niedawno skończył studia. Byłby naprawdę wielki wstyd.. Jednak mi się nie wydawało… Spojrzenie, za spojrzeniem, akceptacja potwierdzona uśmiechem. zaciekawienie wyrażone subtelnymi gestami. Rozumieliśmy się całkowicie bez używania słów. Czytaliśmy siebie strona po stronie… Dialog naszych  ciał, które były coraz bliżej i bliżej siebie… Oczywiście podczas takiego sugestywnego flirtu ciągle trwała lekcja … Po zakończeniu nie wiedziałam jak mam się zachować… Zaproponować, żeby został? Może jakaś herbatka… Wiele w swoim życiu przeszłam, ale pierwszy raz naprawdę nie wiedziałam jak mam się zachować… Na szczęście Albert wtedy jak prawdziwy facet przejął inicjatywę… Delikatnie zapytał czy mam jeszcze dziś jakiś uczniów bądź po prostu jakieś inne plany… Nieco zawstydzona po cichu odparłam, że nie… Gdy się całowaliśmy to była chwila nie do opisania… Był tak blisko mnie… Podnosił ciśnienie z kolejnymi pocałunkami powodując szybsze bicie serca. Pieścił dość gorliwe mój języczek.. Kąsał na zmianę raz jedną, a raz drugą wargę. Chciałam wtedy się tak nim w pełni nasycić… Co jakiś czas patrzyłam na jego rozmarzone oczy.. Z każdą najmniejszą pauzą między pocałunkami chciałam więcej i więcej…. Lekkim ruchem jego dłoń powędrowała wzdłuż mego brzucha, wtedy zamknęłam swoje powieki… Bardzo władczo podciągnął wtedy moją spódnice i zrobił szybką penetrację mojego łona. Sama zrzuciłam swoją koszule, składał na moim dekolcie kilkanaście pocałunków, przesuwając językiem w górę na moją szyjkę… Czułam wtedy ogromne dreszcze na całym moim ciele….

 

RYPANIE NA TAPCZANIE cz3

Po dobrym obciąganku przyszedł czas na minetkę 😉 Pani36_1750 Usiadłam na jego usteczkach moja wąska cipeczką, która ma troszkę włosków;) Pewnie już dawno nie miał tak słodkiej cipki tylko dla siebie. Od razu wziął się za robotę… Szybkimi ruchami zabawiał moją szpareczkę.. Tarmosił łechtaczkę, ssał, przygryzał…Czułam, że moje suteczki stają się twarde…Sama się nimi bawiłam, naśliniłam paluszek i drażniłam nim je. Jeszcze mocniej siadałam cipką na jego ustach, chciałam głębiej poczuć jego jęzorek.. Czułam jak moja cipka normalnie pulsuje, stękałam… ooo… tak dobrze dziadziuś sobie radzisz dawaj dawaj pokaż na co Cię stać… Dawałam mu jeszcze więcej powera … Do mej dupeczki wsadził mi jeden paluszek i gmerał nim troszkę.. W pewnej chwili normalnie brakowało mu tchu wiec na chwile uniosłam się, aby wziął kilka głębokich wdechów… No i znowu do dzieła 😉 Z mojej cipki wyciekały już soczki..Miał cała brodę w nich… Po obfitym orgazmie,położyłam się na nim… Całowałam, lizałam, drażniłam jego ciałko lekko pomarszczone, ale bardzo własnie to mnie to kręciło.. Poczułam, że jego wariat znowu sterczy… Ocierałam się moją młodą cipką kilka razy i nakierowałam swój otworek prosto na niego… Na początek nie ruszałam się wcale… Posiedziałam na jego rumaku kilka chwil… Powoli zaczęłam unosić swoje bioderka, kiwać się na boki… Złapał mnie za moje cyce i zaczął zabawiać, normalnie bawił się nimi jak dziecko piłeczkami, które widzi pierwszy raz na oczy.. Wykręcał moje twarde suteczki.. Byłam cała rozpalona … Schyliłam się na momencik, pocałowałam go namiętnie i zaczęłam  go ujeżdżać jak prawdziwa rasowa sunia z miasta… Czułam jak normalnie jak wraz z nami jego tapczan się poruszał… Oboje zaczęliśmy głośno sapać, stękać, jęczeć… Czasami schodziłam swoją piczką z niego i wskakiwałam swoim ciasnym analkiem, był taki grubawy, że na początku miałam trudności, aby się zmieścił. Dałam mu więc dupsko do polizania aby go nawilżył i potem wszedł normalnie jak w masło 😉

Pani36_1797

Rozepchał mi swoim ptakiem mój tyłeczek, przy bardziej intensywnym ujeżdżanku odczuwałam czasami ból… Odkręciłam się do niego moimi pleckami, potrzepałam kilka razy kutasa swoją ręka, żeby był jeszcze bardziej sztywny. Moja cipa była taka wyposzczona wtedy, że mogłam jeździć i jeździć na nim… Wiadomo on już za młody nie był więc długi seks odpadał… Najważniejsza wtedy była dla mnie moja przyjemność… Drapał mnie po plecach , ciągnął za włoski… Strasznie mnie to podniecało i moje ruchy stawały się jeszcze bardziej intensywne… Skakałam po nim jak oszalała.. Czułam jak jego penis idealnie wypełnia moja pizdeczkę.. Zaciskałam swoje wargi z podniecenia… Moje ciałko było rozpalone chyba  do granic możliwości… Nasze ciałka były spocone, normalnie zapach seksu wisiał w powietrzu…Wszelkie feromony się mieszały.. Kiedy czułam, że oboje już jesteśmy blisko szczytowania to Zenuś złapał mnie za biodra, zmusił, żebym zeszła z kutaska i przyciągnął moją mokrą, wilgotną pizdę do swoich ust, a ja miałam przed sobą nabrzmiała, czerwoną, żylastą pałeczkę…  Od razu wsadziłam sobie ją w usta… Z całych sił zasysałam jego gruba parówkę.. Oczywiście nie zapomniałam o pieszczotach jajec oraz prostaty… Kiedy polizałam mu ten męski czuły punkt od razu jego ciałko się nieco podniosło, miał mega dreszcze… Niespokojnie wiercił nogami i stopami.. Równocześnie ssałam kutasa i ściągałam mu skórkę..  Gryzł moje wargi, ssał dzyndzelek… Oczywiście jeszcze moja dupeczka była porządnie wylizana, aż potem normalnie lśniła… Rozciągał moja cipeczkę swoimi paluszkami… Wsadzał mi nawet po kilka równocześnie…Potem znów języczek i tak naprzemiennie. Czasami nie mogłam się skupić porządnie na lodziku bo tak rewelacyjnie ten facet zabawiał moje obie szpareczki… Z podniecenia wciskałam mu moje paznokcie w uda… Dawał mi jeszcze kilka klapsów… Czułam, że moje  poślady muszą być już nieźle czerwone… Po kilku minutach równoczesnej, intensywnej miłości francuskiej poczułam kolejny raz jego cieplutka spermę w buzi… Rozkoszowałam się jej smakiem, Zenek również miał dużo  do spijania, moja pizdeczka tryskała jak szalona… Normalnie była to niesamowita fontanna soczków.. Pierwszy raz mi się tak zdarzyło. Po wszystkim położyłam się koło Zenusia…. Byłam bardzo zmęczona, ale zarazem spełniona i dobrze wyruchana chociaż on nie był do końca sprawny to daliśmy sobie spokojnie radę 😉 Najlepsze jest to, że po całym seksie wszystkie jego bóle odeszły i już lekarz w ogóle nie był potrzebny… Widocznie jednak seks jest naprawdę dobry na wszystko…

Nadal poszukuję jakiś bardzo dojrzałych Panów którzy zechcą może mnie czegoś nauczyć…

      Znajdą się tu jacyś? Gwarantuje, że nie będzie żadnych wymówek… Życie jest zbyt krótkie, aby odmawiać sobie jakiś przyjemności..

      Pisz: KAMA na 72888

RYPANIE NA TAPCZANIE cz2

Byłam nieco zawiedziona bo przez dwa dni chodziłam kilka razy dziennie koło Zenka do domu, i na jego pole nic nic kompletnie nic… Nie widziałam go  ani razu… Jego kumple wieczorkiem pili piwko pod sklepem, a jego brak… Kiedy wróciłam do chaty z kolejnego spacerku usłyszałam jak rodzice Ilony rozmawiali właśnie o Zenusiu…

” Patrz Zdzisiek jak to jest,  nie dość, że facet samotny, cała gospodarka na jego głowie, to jeszcze zdrowie nie dopisuje… Bidulek leży na wyrze i nie może się ruszyć” powiedział  wujaszek  do ciotki. No i wszystko stało się jasne, mój Zenuś biedny ruszyć się z domu nie mógł… Od razu  do głowy przyszedł mi wyśmienity plan… Postanowiłam go odwiedzić na drugi dzień.. Wstałam raniutko, poszłam po świeże pieczywko, kefirek itp. Ubrałam się oczywiście dość stosownie, ale w taki sposób, aby podkreślić swoje atuty.. Zapakowałam wszystko w koszyk i popędziłam do siwulca;) Jak to na wsiach we wszystkich domach były drzwi były otwarte i nikt nie obawy, że go ktoś napadnie. Weszłam do jego wielkiej chaty, na dole nie było go widać… Cisza, czysto,spokój normalnie można było powiedzieć, że tam nikt nie mieszka. Kiedy wchodziłam po schodach krzyknął z pokoju

– „Halo halo, kto tam  kto tam? Leże tutaj nie mogę się ruszać, czy to może Pan doktor? zapraszam tutaj..”

” Oj nie jestem doktorem, ale na pewno po mojej wizycie będziesz się lepiej czuł Zenuś, to ja Kama…”

Zapadła cisza, już się bałam, że sama moja wizyta tak zadziałała, że serce mu stanęło hehe…

Kaja_1Pewnym krokiem weszłam do jego sypialni. Na środku stało duży tapczan, obok szafa, stolik, krzesło oraz telewizor zwyczajny pokój… Był naprawdę mega mega zdziwiony moją wizytą… Normalnie szczęka mu opadła…

” Co Ty tutaj robisz?  Nie spodziewałem się właśnie Ciebie, myślałem, że to lekarz…Nie myśl sobie źle, że nie ciesze się z Twojej wizyty…”

” Sądzę, że ja na pewno lepiej Ci pomogę niż Pan doktor… On nie ma tego co ja…” – uśmiechnęłam się do niego i położyłam na łóżku kosz z pysznościami. Nie mogłam dać tak od razu do zrozumienia, że chodzi mi tylko o seks …. Facetem nieco trzeba się zaopiekować… Musiałam nieco uśpić jego czujność,a potem pragnęłam mocno go wykorzystać  😉

Zjedliśmy razem posiłek 😉 Krótka rozmowa tak naprawdę o niczym… Siedziałam blisko niego, przysuwałam się co chwilę… Trzepotałam troszkę rzęskami…Oblizywałam swoje usteczka …Na jego policzkach pojawiały się małe rumieńce… Czekałam tylko kiedy wreszcie jego powstaniec się podniesie.. Przez myśl mi przeszło, że może mu już nie staje czy coś?

Wtedy wiadomo ewentualnie bym mu dała cipeczkę do wylizania..

” Naprawdę dziękuje Ci serdecznie, że przyszłaś. Jakoś nikt inny się mną nie zainteresował, ale może już sobie zmykaj, na pewno masz więcej ciekawych rzeczy do roboty niż siedzenie ze starym dziadem” – rzekł do mnie  dość smutnym  głosem

” Ja bardzo lubię spędzać czas z tak dojrzałym Panami jak Ty Zenek” – złapałam go za dłoń i mocno ścisnęłam. Musnęłam usteczkami nieco  po jego wargach… W jego oczach widziałam naprawdę wielkie zaskoczenie i taką niemoc.. Po  prostu  był w szoku, że taka młoda laska jak ja leci na takiego starego capa 😉 Postanowiłam nieco rozruszać dziadziulka;)  Kręciłam się po pokoju, dotykałam swego ciała … Przesyłałam mu buziaczki, nic nie mówił tylko na mnie patrzył… Włączyłam nastrojową muzykę, usiadłam obok niego, odkryłam kołderkę.. Składałam pocałunki na jego ciele.. Czułam, że normalnie dreszcze przechodziły po jego ciele.

” Oj jesteś taka młodziutka, proszę boję się, że robisz sobie ze mnie żarty podniecisz i zaraz uciekniesz piękna niewiasto…” –  mruknął  cicho pod nosem

Pocałowałam go namiętnie, wymieniliśmy się ślinkami…Rozebrałam się na jego oczach,  kiedy jego oczy ujrzały moje piękne, zgrabne, jędrne młode ciałko zobaczyłam, że wreszcie jego koleżka spod brzuszka się obudził… Miał dość grubego, średniej wielkości i dużo siwych włosów… Nie wiedziałam, że na starość to nawet łoniaki mają taki kolorek hehe;)

Skierowałam swoje usteczka na sam czubek  kutaska, zaczęłam kręcić kółeczka, stawał się jeszcze bardziej twardy i naprężony.. Wirowałam po całym penisie moim mokrym narządem smaku..Patrzyłam na niego od czasu do czasu, miał zamknięte oczy i oddawał się chwili rozkoszy i zapomnienia. Miętosiłam swoją dłonią jego jąderka.. Czułam, że już chyba dawno nie miał opróżnionego baczka hehe;) Wsunęłam sobie go w usteczka i zaczęłam mocno zasysać… Jęknął z podniecenia… Głaskał mnie po głowie, bawił się moimi blond włoskami.. Zatapiał palce w nie.. Zebrałam się ze wszystkich sił i sama  sobie dopchnęłam go do  końca…  Jego potężne jajca stykały się z moją brodą… Wyjmowałam na chwile  z usteczek, ściągałam skórkę z niego i znowu… Po kilku razach poczułam wreszcie ciepłą… smaczną spermę… Połknęłam wszystko ze smaczkiem i postanowiłam…..

RYPANIE NA TAPCZANIE cz1

Witam wszystkich na  tym blogu erotycznym, mam na imię Kamila. Może zacznę od tego, że zawsze, sama nie wiem czemu, strasznie kręcili mnie starsi Panowie. Swoich rówieśników miałam kompletnie gdzieś. Ci co byli starsi o kilka dosłownie lat również nie mieli szans. Sądzę, że może to wynikać z tego powodu iż byłam wychowywana przez kobiety. Moja mama jest less i zawsze brakowało po prostu męskiego podejścia oraz wychowania w moim domu. Bardzo często byłam zauroczona jakimś nauczycielem, ojcem koleżanki…  Niestety jakoś nigdy nie przytrafiło mi się  poderwać takiego tatuśka i zaciągnąć  go do łóżka.

W tamte wakacje pojechałam do mojej kuzynki na wieś, aby tam troszkę odpocząć wiadomo zawsze lepszy klimacik, powietrze niż w mieście… Szczerze się przyznam, że wcale nie myślałam o tym, żeby kogoś poderwać, czysty relaks i nic więcej… Po rozpakowaniu rzeczy moja kuzynka Ilona, zaproponowała, że oprowadzi mnie nieco po wsi. Tak naprawdę nie było za bardzo czego oglądać. Kilka domów, jakaś remiza, sklep, pola, łąki… Kiedy już wracałyśmy przejechał koło nas duży ciągnik, kilka domów  dalej zatrzymał się. No i wtedy pierwszy raz zobaczyłam JEGO…. Oczywiście starszy facet, około 180cm wzrostu, szpakowate włosy, normalna budowa ciała, 50lat. Moja kuzynka zaczęła się śmiać do mnie, że gadają na wsi iż to największy erotoman, kawaler od zawsze, bez dzieci… No to można powiedzieć, że idealna dla mnie partia. Nie szukam związku tylko samego seksu. Chcę zdobywać doświadczenie, żeby mój przyszły mąż miał w sypialni dziwkę 😉  W tamtej chwili od razu został moim celem, obiecałam sobie, że muszę go poderwać… Przywitał się z Iloną, ja tylko się uśmiechnęłam, puściłam lekko oczko  do niego… Widać było, że był nieco zmieszany, że jakaś obca młoda zaleca się do niego. Na drugi dzień kuzynka obiecała mi, że zabierze mnie na zabawę do ich remizy…. Nie chciałam, aż tak dopytywać się kto tam będzie.. Oczywiście  najbardziej zależało mi na Panu starszym 😉 Kiedy rzekła mi, że zazwyczaj cała wieś się tam bawi więc już było bardzo duże prawdopodobieństwo, że on również będzie.. Postanowiłam nie ubierać się zbyt wyzywająco.. Bo moim zdaniem tylko gówniarze uganiają się za laskami w krótkiej mini i bluzce co prawie nic nie zakrywa. Prawdziwych mężczyzn kręci jest to co jest zakryte… Bardziej kusi i właśnie pobudza wyobraźnie;) Tamtego wieczoru  miałam na sobie czarne spodnie idealnie dopasowane do mojej figurki, bluzeczka  zawiązywana z tyłu, troszkę plecków musiałam pokazać, aby również też nie wyjść na jakąś cnotkę 😉 Buciki na koturnie, bardzo delikatny makijaż, włosy lekko pofalowane. Byłam gotowa do wyjścia… Oczywiście pod całą odzieżą miałam koronkową, białą subtelną bieliznę;) Na początku całej tej zabawy było dość drętwo, oczywiście wszyscy gapili się na mnie bo obca, nikt nie wiedział do końca kim jestem. Kilka razy zatańczyłam z jakimś gościem, żeby nie gadali, że jakiś dzikus przyjechał z miasta. Ciągle  wypatrywałam mego starszego Pana… Niestety  nie widziałam go nigdzie.. Po dwóch godzinach kiedy tak naprawdę chciałam już wracać…stanął w drzwiach… Koszula czarna, resztki włosów jakie jeszcze mu zostały na żel.. No można powiedzieć, że wyglądał własnie nieco kiczowato…No cóż ja poradzę, że ja mam taki gust?… Jakoś znowu naszła mnie chęć na pozostanie na zabawie… Tańczyłam sobie dość zalotnie na parkiecie, co jakiś czas patrzyłam na niego, stał sam przy barze i pil browara..   Jakoś nie widziałam, żeby jakaś kobieta zwracała na niego uwagę… Czyli byłam już na lepszej pozycji.. Po kilku piosenkach poszłam w stronę barku, usiadłam zamówiłam sobie drinka. Patrzyliśmy na sobie przez krótką chwilę…

” Witam Cię serdecznie młoda damo, już chyba się gdzieś widzieliśmy prawda? Mam na imię Zenek, cieszy mnie fakt, że jeszcze naszą wieś odwiedzają takie piękne kobiety”

Nieco żenujący podryw co nie? No ale wiadomo udałam, że bardzo mi się taki tekst spodobał. Po rozmowie sama zaproponowałam czy mogę go porwać do tańca… Wszystkie wieśniaki na nas się gapili, musiałam prowadzić taniec w bardzo kulturalny sposób… Powiem Wam szczerze, że wtedy miałam straszną chęć tak go złapać za tyłeczek.. Mrrr… Tamtej nocy nic za bardzo nie zadziałałam gdyż Zenek wypił jeszcze kilka piw i musieli go kumple odprowadzić do domu…  Nie dawałam za wygraną… Miałam jeszcze kilka dni aby wskoczyć na jego dojrzałego rumaka…

 

WIRTUALNE WALENTYNKI cz3

Kiedy na ekranie swego monitora ukazała  mu się, moja wąska, mokra , ociekająca już nieco soczkami cipka. Aż się normalnie do niego przybliżył… Miałam wrażenie jakby chciał normalnie przejść przez niego i  znaleźć się już koło mnie. Uśmiechnęłam się do niego zalotnie, włożyłam swój paluszek do usteczek, nawilżyłam go porządnie i zaczęłam drażnić swoje suty. Sterczały porządnie. DOLLS_9Moja dłoń kierowała się do mej cipeczki ! Zatrzymałam się na momencik, powiedziałam mu, że zacznę swoje pieszczotki jak on powie mi jakby się mną zajął…
Nie musiałam długo  czekać na jego reakcje, wysunęłam swój jęzorek, zaczęłam nim kręcić do kamery. Na początku wydało mi się to dość komicznie, ale później zaczęłam sobie wyobrażać, że w taki sposób zabawia się moją szpareczką! Jeszcze bardziej rozkraczyłam swoje nóżki, położyłam dłoń na wzgórku i czekałam…

” Suczko rozłożyłem Twoje nóżki, popieszczę dłonią Twój guziczek,  teraz zatapiam języczek do myszki, najpierw jeżdżę nim wzdłuż samej łechtaczki… czuje jak Twoje podniecenie jeszcze bardziej wzrasta prawda?”

”  Oj tak proszę nie przestawaj”- wyszeptałam mu i zaczęłam pieścić sama swoja cipeczkę , masowałam i kręciłam powoli kółeczka, moje ciałko stawało się jeszcze bardziej naprężone.. Zaczęła mi taka pikantna  video rozmowa naprawdę przynosić ogromna satysfakcje. Wydawałam cichutko z siebie malutkie dźwięki/jęki… Opuszkami paluszków pykałam w mój dzyndzelek.. Kiedy wreszcie powiedziałam do  niego rozpalona
” Proszę Cię weź mnie wreszcie zerznij porządnie!”… Sama  siebie nie poznawałam, spojrzał się na mnie dość dziwnie, ale spodobał mu się taki rozkaz!

” Suko wypnij się dla mnie, dostaniesz kilka mocnych klapsów na swoje gołe piękne dupsko!!! musisz porządnie nogi rozkraczyć, chce mieć dobry dostęp do Twoich dziureczek”

Wypielam się dla niego, rozciągnęłam swoje pośladki, aby mógł ja dobrze obejrzeć, wróciłam na swoje miejsce i zaczęłam wkładać paluszek do mojej norki… wyobrażałam sobie, że wypinam się dla swego Pana, a on pieprzy mnie jak sukę! Patrzyłam na niego, oblizywałam swoje usteczka.

” Łapie Cię za bioderka, przysuwam sam główeczkę do cipki , drażnię  ją nieco abyś nie  spodziewała kiedy w Ciebie wejdę… macam Twoje jędrne, duże cyce, ściskam za twarde już suteczki… oj czuje,  że moja suczka już jest gotowa na ruchanie zgadza się? Mów?” – bardzo groźnie to zabrzmiało nawet, ale zarazem podniecająco.

” Tak  Mój Panie, proszę wyruchaj mnie, moja pizda Cceka na niego już cały wieczór. Popatrz jaka jest mokra, wszystkie soczki jakie mam w sobie czekają właśnie na Ciebie! ” – poprosiłam aby wreszcie zaczął ruchanie bo wiedziałam, że niedługo rodzice wrócą i chciałam skończyć zanim się pojawia w domu..

” Jednym zdecydowanym ruchem pakuje Ci kutasa do  Twojej wilgotnej pizdy , oooo jaka mokra mhmmm własnie takie lubię, wąskie ciasne mokre cipska. To mój raj ! Czujesz suczko jak moje ogromne jaja obijają  się o Twoje dupsko?”

Jęknęłam ” O tak proszę dalej pierdol chce wreszcie specjalnie dla Ciebie trysnąć swoimi soczkami”

” Łapie Cie za kłaki moja młoda suczko, szepcze do ucha, że uwielbiam się z Tobą pierdolić i jeszcze mocniej posuwam Cie w cipsko, wkładam palucha do dupska , ooo kurde, ale tam to już dopiero jest ciasno, na pewno moja wielka pała by się nie zmieściła!! dziś dorucham Twoja  pizdę”

Oh włożyłam wtedy już sobie dwa paluszki i sama siebie posuwałam, jechałam i stękałam, a on miał w dłoni swego prężnego żylastego, dużego kutasa i zapierniczał jak opętany, miętosił swoje jaja i nie mogłam się doczekać kiedy znowu specjalnie dla mnie tryśnie! Usłyszałam, że moi rodzice już podjechali pod dom, poprosiłam  go aby przyspieszył tempo patrząc na siebie cały już prawie bez słów same odgłosy doprowadziły nas do orgazmów… Normalnie zalał swoja sperma troszkę kamerki, nawet nie zdajecie sobie sprawy jaka ja miałam chęć wtedy wszystko wylizać i połknąć.  Po wszystkim czule się z nim pożegnałam, wszystkie ciuszki schowałam pod łóżeczko i grzecznie położyłam się spać…

Jestem ciekawa czy może znajdzie się tu jakiś Pan na takie sprośne rozmówki ze mną?

      Zapraszam do rozmowy.

      Pisz: DOLLS na 72888

 

WIRTUALNE WALENTYNKI cz2

Hej, mam nadzieje, że o mnie pamiętacie 🙂 Powiem szczerze, że bardzo mnie irytowało, że nie chciał mi pokazać tak prędko… Nie miałam już kompletnie żadnego pomysłu, jak go zachęcić do pokazania swojego prącia 😉 Obawiałam się, że ja się rozbiorę i wiecie on sobie popatrzy i się rozłączy. Nie mogłam być przecież na tym stratna 😉 Zdjęłam z siebie swój szlafroczek, wstałam, aby mu się porządnie zaprezentować.

DOLLS_1

Kiedy ujrzał moje boskie, opalone ciałko w tej czerwonej, seksownej bieliźnie…od razu nie pozostał mi dłużny i pokazał mi co tam chował w bokserkach 😉 Jego pała była ogromnych rozmiarów,. taka żylasta, nieco owłosiona i jajca takie wielkie, normalnie jak kokosy. Jak stałam to od razu usiadłam. Przybliżyłam sobie monitor aby jeszcze lepiej widzieć jego prącie. Ślinka zaczęła mi normalnie lecieć, nabrałam strasznie ochoty na lodzika ! Wzięłam swój paluszek do usteczek wsadzałam go do ust i ssałam. Złapał swojego fiuta w dłoń i zaczął ściągać skórkę. Prosił, żebym mówiła mu co będę z nim wyprawiać.
” Pomyśl sobie, że już klęczę przed Tobą, wysuwam swój mokry języczek, lizę kutaska od samego łebka do jajeczek, nie ominę żadnego skrawka, nie zapomnę o jajeczkach nie boj się ! Już mam je w usteczkach mhmmmm… sse mocno..Mrrr kocie!!! ile spermy! proszę powiedz mi czy ona jest cała dla mnie? ” zapytałam bardzo cichutko
” Ooo tak kochana, proszę nie przestawaj chce trysnąć specjalnie dla Ciebie, potem ja zajmę się Twoja wąska szpareczką” powiedział do mnie
” Kocie ani mi się śni przestawać, ja się dopiero rozkręcam… Na samym grzybku kręcę kołeczka koniuszkiem jęzorka, muszę porządnie nawilżyć Ci kutaska. Lizę calutkiego, już biorę go w moje usteczka, porządnie swoje ząbki zasłaniam czerwonymi wargami. Mhmmm jaki pyszny i duży, proszę pomóż mi go wsadzić do końca…Chce czuć Twoje jajeczka na swojej brodzie!”
” Kochana już łapie Cię za główkę, dociskam, abyś mogła mego rumaka poczuć do końca, nie przestawaj moja suczko tylko ssij!” dał mi rozkaz
” Zrobię wszystko co w mojej mocy mój Panie, biorę większy oddech i już czuje chuja w moich migdałkach, ssie i zabawiam jeszcze mocniej, zasysam lepiej niż nie jeden odkurzacz, patrze Ci w oczka i widzę jaka masz z tego rozkosz …. Możesz sapać, dyszeć… Podnieca mnie to ! Wyjmuje go na chwile i trzepie kutaska, potem znowu biorę go do usteczek i tak na zmianę kilka razy, żebyś normalnie oszalał z podniecenia. Miętoszę Twoje jajeczka ! Proszę mów co czujesz?”
Powiedział, ze czuje wielkie podniecenie i zobaczyłam jak wielki strumień spermy tryska na jego umięśniony brzuszek. Powiem szczerze, że taki widoczek był cudowny. Ależ ja miałam chęć jej posmakować…Normalnie oblizałam się ze smakiem mhmmm… Chciałam poczuć to ciepełko w ustach, taka byłam rozpalona , że musiałam się rozebrać dla niego. Stringi, które zdjęłam były mocne mokre od moich soczków. Pokazałam mu je do kamerki … Zaproponował ,żebym mu je ppodesłała bo chciałby poczuć zapach mojej mokrej pizdeczki . Rozkraczyłam dla niego swoje nóżki, ujrzał moja różową cipeczkę i teraz ja mu wydałam polecenie, żeby porządnie wylizał moją pizdę ! To co się działo dalej tamtej nocy opowiem Wam z mila chęcią w kolejnym poście ! Pozdrawiam serdecznie ! Jeszcze najlepsze przed Wami 😉 Buziaki ;**

WIRTUALNE WALENTYNKI cz1

Hej, wiele razy przeglądam sobie stronkę z tymi blogami erotycznymi , naprawdę wiele historii jest mega podniecających i bardzo bym chciała również przeżyć coś niesamowitego na żywo. Może moja historia nie jest aż tak wyuzdana jak niektóre, ale sądze, że również jest ciekawa i pełna pikantnych fragmentów.. Jestem młodą laseczką, te wirtualne walentynki spędziłam jak byłam jeszcze dziewicą, miałam za sobą tylko jakiś oral i nic więcej.. Wiele moich koleżanek wspominało coś o jakiś erotycznych rozmowach przez internet oraz kamerkach ! Nie wiedziałam kompletnie o co im chodzi, ale ciekawość była silniejsza. Dzień przed walentynkami zapytałam mojej bardziej doświadczonej kumpeli Agaty o co z tym wszystkim chodzi. Z wielka chęcią mi to wytłumaczyła , podała mi adres strony z erotycznymi ogłoszeniami i tam miałam sobie znaleźć jakiegoś fajnego gościa z którym będę mogła sobie niegrzecznie poflirtować, a potem może i spotkać się w realu. W kolejnych zdaniach oznajmiła mi, że do takiego pokazu trzeba tez być przygotowanym. Nie miałam kompletnie nic seksownego jeśli chodzi o bieliznę w swojej szafie wiec poszłyśmy do niej i pożyczyła mi czerwony komplecik, staniczek i stringi 😉 No i oczywiście nie obyło się bez szpileczek, wysokich, również w takim samym kolorze. Jak się w to przebrałam, nie mogłam normalnie oderwać wzroku od samej siebie, przeglądałam się w lustrze, naprawdę wyglądałam extra. Niby taka niewinna z twarzy blondyneczka , a tu taka odważna bielizna. Moje zaoferowanie własnym wyglądem ujrzała Agata, zaproponowała, że cyknie mi kilka jakiś takich sprośnych fotek . Bez zastanowienia zgodziłam się od razu, zalogowała się na swój profil, miała tam napisane kilka słów o sobie oraz zdjęcia. Była również taka wyszukiwarka, aby poznać osobę płci przeciwnej. Na niektórych pokazywała palcem i mówiła coś o nich, bądź nawet wchodziła w taki specjalny folder na komputerze i pokazywała mi ich członki. To było dość zabawne, ale powiem Wam szczerze, że niektórzy to naprawdę mieli się czym pochwalić 😉 Robiło to na mnie mega wrażenie, nie wiem czemu, ale moja cipeczka wtedy zaczęła jakoś dziwnie reagować.. Byłam strasznie ciekawa jak wygląda taka rozmowa z facetem, już nie wspomnę o pokazie.. Na drugi dzień zanim usiadłam przy kompie kupiłam sobie butelkę wina, żeby się bardziej ośmielić do tego typu rozmów i pokazu.. Na początku nie byłam jakoś do końca do tego przekonana. Tak się pokazywać jakiemuś obcemu facetowi, dziwne. Z drugiej strony, jeśli oni mi zaprezentują takie wielkie sprzęty to czemu nie.. Bez powodu nie założyłam na siebie tej seksownej bielizny i szpileczek ! Czekałam na to aż rodzice wyjdą sobie na jakąś kolacje bla bla… Zgasiłam światło, zapaliłam tylko dwie świeczki, otworzyłam winko… Miałam na sobie szlafroczek i pod nim oczywiście czerwony seksowny komplecik. Założyłam sobie konto na tej stronce, dodałam ze dwa, trzy zdjęcia, które zrobiła mi wczoraj koleżanka. Nie musiałam jakoś długo czekać, dostałam kilka wiadomości od mężczyzn. Wszystkie oczywiście o tematyce erotycznej<a, tak jak mówiła Agata od razu pokazywali swoje sprzęty, w ogolę się tego nie wstydzili. Niestety wielu z nich rezygnowało z rozmowy ze mną ze względu na to, że byłam jeszcze dziewicą. Oczekiwali jakiejś wyuzdanej suki . Podczas szukania odpowiedniego partnera do rozmów zainteresował mnie chłopak w moim wieku, o nicku „Całkowicie zielony”. Musiałam do niego napisać,z twarzy również był dość ciekawy 😉 Odważyłam się sama do niego napisać i zapytałam od razu o co chodzi z jego pseudonimem. Okazało się, że tak samo jak ja nie ma za sobą pierwszego razu tylko jakieś tam podstawowe pieszczotki oralne i na tym portalu jest pierwszy raz. Normalnie pomyślałam, że to jakieś przeznaczenie. Na początku nasza rozmowa była dość normalna, luźna… Oczywiście rożne podteksty były erotyczne, ale takie smaczne i z żartem. Kiedy jeszcze bardziej opiłam się wina, nie wiem czemu ale sama zaproponowałam, że chce mu się pokazać w kamerce, chyba bardziej chodziło mi oto aby go tez zobaczyć i sprawdzić czy na pewno jest ta osoba, za która się podaje. Zarzuciłam swoje długie nóżki na biurko, rozpuściłam włosy i zaczęliśmy swoją video rozmowę …. Ufff…. Na szczęście wyglądał tak jak na zdjęciu, uśmiechnęłam się do niego zalotnie, wzięłam lizaka, który był w szufladzie i zaczęłam go bardzo wymownie lizać i ssać… Widziałam, że mu się to podoba, ale był jeszcze bardziej zestresowany niż ja, może dlatego, że napiłam się tego wina wiec wszystko przychodziło mi z łatwością. Zaproponowałam, żeby się tez napił i wyluzował, zrobił sobie drinka na szybko wypił i od razu normalnie inny człowiek.. Zdjął koszulkę i został w samych bokserkach, jego ciało prezentowało się naprawdę wyśmienicie, ja nieco rozpięłam swój szlafroczek, żeby mógł ujrzeć moje cycuszki w seksownym czerwonym staniczku. Od razu zaczął cmokać do kamerki.. Złapał się za swojego kutasa przez bokserki i zaczął go miętolić… Byłam taka ciekawa co on tam skrywa jednak jakoś nie chciał od razu ściągnąć gatek dla mnie….

MASAŻYSTKA Z POWOŁANIA cz.3

Na drugi dzień ciągle chodziłam podniecona i  rozmyślałam o jego potężnym kutasie! Miałam taki niedosyt, że nie miałam okazji poczuć go w mojej wyposzczonej, wilgotnej cipce! Kiedy weszłam do swego gabinetu, zastała mnie bardzo miła niespodzianka! Na blacie stały  kwiaty, w których  był  liścik…

” Mistrzyni miłości francuskiej, zapraszam dziś na indywidualny trening w moim domu… ” Od razu poprawił mi się nastrój… Szybko po pracy poprosiłam jeszcze koleżankę, aby zrobiła mi idealną depilacje każdego zakątka mego ciała, musiałam być dla niego gładziutka jak lustro! Na biegu pojechałam do domu wziąć kąpiel, założyłam na siebie seksowna bielizną, taką którą trzymałam własnie na taka specjalną okazję! Koronkowe stringi, takie prześwitujące, staniczek w czarnym kolorze, pończoszki, pas do nich… Szpileczki bardzo wysokie, mini  spódniczka, bluzka z dekolcikiem ! JULITA_93Usta na czerwony intensywny kolor pomalowałam, aby składać mu pocałunki na kutasie i fajne ślady po  tym zostają 😉 Jak jechałam do niego to przyznam się Wam, że nieco się stresowałam, że mogę sobie nie poradzić w seksie ! On doświadczony facet, z dobra kondycją… Już nie wspomnę o wielkości jego penisa! Do odważnych świat należy ;%

© 2017 Sex Ogłoszenia